Robert Kubica szybko dochodzi do siebie po operacji kości piszczelowej prawej nogi. Zabieg miał miejsce w piątek, a już w niedzielę Polak o własnych siłach wstał ze szpitalnego łóżka. Menadżer naszego kierowcy Daniele Morelli w rozmowie z Mikołajem Sokołem wyjawił, że zdarzenie mogło się skończyć dużo gorzej dla Kubicy. f1.wp.pl